Izabela Klisiak

“Patrzymy w kierunku stworzenia wartości utylitarnej.”

“Patrzymy w kierunku stworzenia wartości utylitarnej.”

.

Wywiad z mózgiem operacyjnym firmy S-Labs, Wiceprezesem Robertem Orlewskim.

.

Robercie, opowiedz nam o sobie, swojej karierze i tym, jak powstało S-Labs?

Osiemnaście lat temu zacząłem budować swoje doświadczenie od pracy w Orange. Przez 14 lat obejmowałem różne stanowiska, głównie realizując duże projekty informatyczne. Po czasie zainteresowałem się rynkiem rozwiązań internetu rzeczy, który wydał mi się być bardzo perspektywicznym. Pięć lat temu miałem przyjemność nawiązać współpracę z Panem Jerzym Ryłko - głównym inwestorem S-Labs, gdzie zająłem się rozwojem innowacyjnych rozwiązań zakresie IoT zorientowanych na efektywność energetyczną i już 4 lata rozwijamy wspólnie tę firmę.

.

Czym więc jest Appartme?

Ze wsparciem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju opracowaliśmy w S-Labs dwie linie produktowe: Appartme i enAlpha. Appartme jest produktem komercyjnym, skierowanym do deweloperów. Ma zapewnić zabezpieczenie najważniejszych potrzeb klienta, czyli oszczędność energetyczną i bezpieczeństwo. Produkty typu smart home często ukazywane są jako gadżety, a my przedstawiamy je jako produkty użytkowe. Appartme dobrze wpisuje się w rynek deweloperski. Na tę chwilę współpracujemy już z takimi partnerami, jak Murapol czy Skanska. Linia rozwojowa EnAlpha z kolei jest związana z energoefektywnością oraz Odnawialnymi Źródłami Energii i systemami wspomagającymi jej wykorzystanie.

.

Przed jakimi zadaniami stanęła firma w obliczu pandemii?

W pierwszym kwartale odnotowaliśmy negatywny wpływ Covid-19, który odbił się głównie na przychodach. Musieliśmy także zająć się reorganizacją pracy z naszej firmie, przejść na obsługę i sprzedaż online. Tak naprawdę ten wpływ nadal trwa. W drugiej fali pandemii spotykamy się z pewnymi problemami związanymi z kwarantanną naszych partnerów, jak chociażby firm instalatorskich, z którymi pracujemy w ramach montażu naszego systemu. Nasza praca w Appartme wymaga interakcji z ludźmi - klientami indywidualnymi i deweloperami mimo, że jest to produkt IT. Skorzystaliśmy również z różnych form pomocy dla przedsiębiorców jak np. Tarcza Antykryzysowa.

.

Co okazało się największym wyzwaniem i czego się nauczyłeś?

Do trudnych wyborów zaliczyłbym reorganizację pracy zespołu oraz ograniczanie kosztów. Na pewno też zawieszenie niektórych projektów inwestycyjnych. Natomiast czego się nauczyłem? Przede wszystkim efektywnego podejścia do klienta. Tak naprawdę każdy z nas znalazł się w zupełnie nowym położeniu, rynek stał się jeszcze bardziej wymagający więc poświęciliśmy więcej czasu i energii na sprawienie, aby nasz produkt był nie tylko przyjazny dla użytkownika, ale by cały proces od początku sprzedaży, do finalnego użytkowania Appartme w mieszkaniu, był jeszcze prostszy i przyjemniejszy dla użytkownika.

.

W jakim kierunku firma S-Labs zamierza się rozwijać?

Celem naszej firmy jest stworzenie aplikacji dla mieszkania. Nasza konkurencja, taka jak Fibaro, Grenton, czy Somfy, kierują się bardziej w stronę sterowania urządzeniami. My mamy nieco inne podejście. Patrzymy w kierunku stworzenia wartości użytkowej, skupiamy się na platformie dającej użytkownikowi możliwość rozwoju usług dodatkowych. Mieszkanie jest najczęściej największym zakupem w życiu ludzi. Chcielibyśmy mieć realny wpływ na to, by ludzie mogli czuć rzeczywistą kontrolę nad swoim mieszkaniem i nie obawiać się o nie gdy przebywają np. na wakacjach. Wpisaliśmy się w pewien nowy trend rynkowy. Myślę, że w czasach dekoniunktury będzie to wartością dodaną.

.

Czy sytuacja z koronawirusem kosztuje Cię dużo stresu?

Do życia podchodzę aktywnie, z ciekawością. Mogę określić siebie jako optymistę. Problemy traktuję raczej jak wyzwania. Czerpię satysfakcję, gdy uda mi się uporać z jakimiś przeciwnościami losu. Odczuwam chęć doświadczania, a mobilizacja pobudza mnie do działania. Patrzę jednak na rzeczywistość konserwatywnie i racjonalnie, dlatego też staram się motywować pojawiające się ryzyka i problemy.

.

A prywatnie… jak Ty i Twoja rodzina radzicie sobie w czasach COVID-19?

W czasie pandemii koronawirusa moje dzieci korzystają ze zdalnego nauczania, zgodnie z wytycznymi. Oczywiście przestrzegamy zasad ogólnospołecznych. Jest to dla nas trudniejszy czas, ale mamy nadzieję, że już niedługo będziemy znów mogli cieszyć się swobodą i wolnością. Jak na razie radzimy sobie z tą sytuacją. Z oferty gastronomii korzystamy online, a nawet uczestniczyliśmy z żoną w internetowych spektaklach.

.

Dziękuję za rozmowę.

.